-

Niespodziewana nowa powieść. Jak to się stało, że zaczęłam ją pisać właśnie teraz?
Są historie, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Niektóre z nich drzemią w nas latami, nie naciskają, ale są. Czekają cierpliwie, aż będziemy gotowe. Tak właśnie było z moją nową powieścią. Choć wciąż pracuję nad drugim tomem serii Pod cieniem tajemnic, coś we mnie pękło. I historia, która przez cztery lata dojrzewała w ciszy, nagle…
-

Wakacyjne lenistwo – czasem to właśnie najlepszy plan na lato
Tego lata dopadło mnie coś, czego się nie spodziewałam: totalne wakacyjne lenistwo. Nie ma znaczenia, czy na zewnątrz upał, deszcz, czy jedno i drugie – czasem najtrudniejsze okazuje się… wstanie z łóżka. Ale może właśnie na tym polega lato? Na odpuszczeniu. Na zatrzymaniu się. Na tym, żeby dać sobie pozwolenie, by nic nie musieć. Letnie…
-

“Pod cieniem strachu” – czego możesz się spodziewać w kontynuacji mojej książki?
Pisząc pierwszy tom “Pod cieniem tajemnic”, od początku wiedziałam, że to nie koniec. Druga część tej historii nie dawała mi spokoju – to była opowieść, która sama chciała ujrzeć światło dzienne. Nawet wtedy, gdy dopiero budowałam fabułę tomu pierwszego, kusiło mnie, by równolegle pisać kontynuację. Tak silne emocje budzi we mnie ta opowieść. Dziś zapraszam…
-

Zastój pisarski czy po prostu brak czasu? Mój cichy wróg w drodze do nowej powieści
Zastój pisarski to nie zawsze cisza w głowie. Czasem to wrzawa. Pełna, buzująca, prosząca o uwolnienie. A mimo to – milknę. Chociaż w moich myślach płyną historie, które aż proszą się o opowiedzenie, mój dzień mija bez ani jednego zdania. Bez jednej sceny. Ten tekst jest o mnie. I o tych wszystkich, którzy też chcieliby,…
-

„Pod cieniem tajemnic” – dlaczego warto przeczytać pierwszy tom i czekać na kontynuację?
Witajcie! Dzisiaj wracam do mojej debiutanckiej powieści “Pod cieniem tajemnic” i jej kontynuacji, nad którą w tej chwili intensywnie pracuję. Drugi tom będzie nosił tytuł “Pod cieniem strachu” i już teraz wiem, że emocji nie zabraknie. Chcę Wam nie tylko opowiedzieć, o czym jest ta historia, ale przede wszystkim zachęcić Was do sięgnięcia po pierwszy…
-

Pisanie jako terapia? Nie zawsze i nie dla każdego
Gdy po raz pierwszy chwyciłam za długopis jako dziecko, nie wiedziałam, że otwieram drzwi do czegoś znacznie większego niż tylko kartka papieru. Mieszkałam w świecie, który nie był dla mnie zbyt łaskawy. Zamiast się skarżyć, zaczęłam tworzyć. Pisanie było moim azylem, ucieczką, schronieniem przed tym, co zbyt trudne i zbyt dorosłe dla dziecięcych ramion. Z…









