Category: O moim pisaniu
-

Idealny dzień pisarski – jak wyglądałby mój twórczy rytuał?
Marzyłam o tym dniu tyle razy, że jego scenariusz mam już dokładnie ułożony. Pełna swoboda, brak presji czasu i przestrzeń tylko dla mnie i mojego pisania – to brzmi jak absolutny luksus. Jak wyglądałby mój idealny dzień pisarski, gdybym mogła ułożyć go dokładnie tak, jak chcę? Bez budzika, ale z porannym rytuałem W idealnym świecie…
-

Powrót do pisania po przerwie – gdzie byłam i co dalej?
Długo mnie nie było – aż ponad miesiąc! Z jednej strony czułam, że ten czas mignął mi jak sekunda, z drugiej… miałam wrażenie, że minęła cała epoka. Choroba, praca, urlop – to wszystko skutecznie odciągnęło mnie od bloga i Wattpada, ale nareszcie wracam i mam Wam sporo do opowiedzenia. Najpierw choroba, potem reset Moja nieobecność…
-

Pisanie o emocjach – jak radzę sobie z przelewaniem uczuć na papier
Pisanie o emocjach to coś, co naturalnie pojawia się w moich książkach. Nie traktuję tego jako trudnej sztuki czy specjalnego wyzwania. Po prostu piszę – i te emocje, przeżycia, wątpliwości, które towarzyszą bohaterom, same zaczynają się kształtować. Myślę, że to właśnie one nadają historii charakter i sprawiają, że czytelnik chce zostać z książką na dłużej….
-

Emocje, napięcie i tajemnice w “Niewidzialnych sieciach”
Pisanie “Niewidzialnych sieci” było dla mnie prawdziwą przygodą. To opowieść, która rodziła się bez sztywnego planu – pozwalałam historii prowadzić mnie tam, gdzie chciała, a bohaterowie sami kreowali swoje losy. Od pierwszego zdania wiedziałam, że chcę stworzyć coś, co nie pozwoli oderwać się od czytania – pełne emocji, napięcia i zaskakujących zwrotów akcji. Mroczne tajemnice…
-

Czy pisanie o miłości to banał?
Pisanie o miłości – temat, który zdaje się nieśmiertelny, a jednocześnie może wydawać się wyczerpany do cna. W końcu, ileż to już razy bohaterowie literaccy szukali miłości, cierpieli z jej powodu, przeżywali wzloty i upadki w jej imię? Czy po tylu latach nie jest to już banał? Miłość w literaturze – temat, który zawsze powraca…