Tag: poniedziałki

  • Rady życiowe, które dałabym sobie dwudziestoletniej

    Rady życiowe, które dałabym sobie dwudziestoletniej

    Czterdziestka przyszła do mnie zaskakująco łagodnie. Bez dramatu, bez żalu. Przyniosła za to coś, czego dwudziestoletnia ja bardzo by potrzebowała: spokój, świadomość i zgodę na własną historię.Dziś wiem, że nie żałuję dróg, którymi szłam — żałuję tylko tych chwil, w których zbyt mocno siebie przyciskałam.Tę opowieść kieruję do tamtej mnie… i do wszystkich, którzy chcą…

  • Diana jako postać literacka — opowieść o zagubieniu, przemocy i nadziei

    Diana jako postać literacka — opowieść o zagubieniu, przemocy i nadziei

    ✍️ WSTĘP: Nie każda bohaterka rodzi się z potrzeby stworzenia ideału. Czasem przychodzi sama — rozedrgana, niepokojąca, prawdziwa. Tak właśnie pojawiła się Diana — główna postać literacka w mojej powieści „Niewidzialne sieci”. Rudowłosa dziewczyna, której los wcale nie był bajką. To opowieść o przekraczaniu granic, zagubionej tożsamości i brutalnej walce o przetrwanie. Kim jest naprawdę?…

  • Zarembów fikcyjny: czy to miasteczko istnieje naprawdę?

    Zarembów fikcyjny: czy to miasteczko istnieje naprawdę?

    Wspomnienie, które przerodziło się w opowieść Zarembów. Nazwa, która mogłaby istnieć naprawdę. I choć nigdzie jej nie znajdziecie na mapie, to w moim sercu i w mojej literaturze – istnieje bardzo realnie. Czytelnicy serii Pod cieniem tajemnic pytają mnie często, czy to prawdziwe miasteczko. I choć oficjalnie odpowiadam, że to fikcja literacka, prawda jest odrobinę…

  • Drugi tom – jak powstaje kontynuacja „Pod cieniem tajemnic”

    Drugi tom – jak powstaje kontynuacja „Pod cieniem tajemnic”

    Pisanie kontynuacji powieści to coś więcej niż powrót do znanych bohaterów i miejsc. To emocjonalne zanurzenie się w świecie, który już raz się opuściło — ale wciąż woła. Tak właśnie było w moim przypadku. Po ukończeniu „Pod cieniem tajemnic” Zmiana tempa, inna energia Pisanie kontynuacji było trudniejsze, bo sama historia wymagała innego tempa. W „Pod…

  • Wspomnienia szkolne, które zostają z nami na zawsze

    Wspomnienia szkolne, które zostają z nami na zawsze

    Dziś 1 września. Dla wielu dzieci – pierwszy dzień szkoły. Dla rodziców – lekkie wzruszenie lub ulga. A dla mnie? Pretekst, by wrócić pamięcią do własnych szkolnych lat. Do chwil, które zostają pod skórą, nawet jeśli myślimy, że już dawno o nich zapomnieliśmy. Dziś dzielę się z Wami moją osobistą podróżą przez klasowe ławki, przyjaźnie,…