plany literackie na 2026

Moje plany literackie na 2026 rok

Rok 2026 zaczął się dla mnie od ważnego postanowienia – chcę wreszcie dać mojemu pisaniu tyle uwagi, na ile zasługuje. Piszę od lat. Nie hobbystycznie. Pisanie to część mojej tożsamości. Choć dotąd żadna z moich powieści nie została wydana w wersji papierowej, ten rok chciałabym poświęcić na realne działania – wysyłkę propozycji wydawniczych i szukanie miejsca, w którym moje historie będą mogły spotkać się z szerszym gronem czytelników.

Dwie książki do dokończenia, jedna do rozpoczęcia

Na moim biurku – a raczej w chmurze, folderze „Dokończyć wreszcie!” – leżą dwie powieści. Pierwsza z nich to drugi tom serii „Pod cieniem tajemnic”, której pierwszy tom dostępny jest na Wattpadzie (link tutaj). Druga to powieść bez tytułu – psychologiczna, emocjonalna, momentami dramatyczna, ale bardzo mi bliska. Pisze się sama. I mam nadzieję, że będzie się też tak czytać.

Oprócz tego w głowie mam jeszcze jedną historię – tym razem epickie fantasy z aniołami i demonami. Trylogia. Mam do niej rozpisane notatki, szkice fabularne, konstrukcje światów i bohaterów. Zabrzmi to może banalnie, ale czuję, że to może być coś ważnego. Chcę zacząć w wakacje.

Mniej czytać, więcej pisać

To dla mnie naprawdę duże wyzwanie. Kocham książki, jestem aktywną czytelniczką, ale w 2026 chcę trochę mniej konsumować, a więcej tworzyć. Marzy mi się powrót do codziennej rutyny pisarskiej – pisałam o tym zresztą we wcześniejszym wpisie (Czy warto pisać, jeśli nie masz gwarancji wydania?).

Chciałabym też zbudować wokół siebie małą społeczność beta-czytelniczek – takich, które pomogą mi spojrzeć na moje teksty świeżym okiem i nie będą bały się powiedzieć prawdy.

Audiobook, TikTok i… mama

Jednym z moich cichych, ale bardzo ważnych planów na ten rok jest rozpoczęcie prac nad audiobookiem. Najchętniej – nagranym moim głosem. To nie jest tylko techniczne marzenie. To historia, która wraca do mnie wciąż na nowo. Moja mama bardzo chciała przeczytać moją książkę, ale pod koniec życia traciła wzrok i nie była już w stanie czytać. Obiecałam, że jej coś nagram. Nie zdążyłam. I długo nie potrafiłam do tego wrócić. Ale może teraz… Może dla niej i dla siebie warto spróbować jeszcze raz.

Wciąż intensywnie działam na TikToku (codziennie!) i zaczęłam działać też na Pintereście. Ten rok to również nowe otwarcie blogowe – chcę pokazywać się jako autorka, nie tylko jako czytelniczka.

Marzenia, które mogą się spełnić

Chciałabym w tym roku pojawić się na Targach Książki. Na razie jako czytelniczka. Ale kto wie – może kiedyś wrócę tam jako autorka z własnym stoiskiem?

Moim celem na 2026 jest dokończenie dwóch powieści, rozpoczęcie trzeciej, wysłanie propozycji wydawniczych i… pozostanie w tej drodze – bez względu na to, ile czasu zajmie dojście do celu. Bo jeśli jedno mogę sobie obiecać – to to, że nie odpuszczę.


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *